
Zgłaszasz szkodę majątkową i szybko okazuje się, że najtrudniejszy etap nie był wcale przy sprzątaniu czy zabezpieczaniu mieszkania, ale w kontakcie z ubezpieczycielem.
W wielu sprawach scenariusz wygląda podobnie:
Po 30 dniach od zgłoszenia pojawia się przelew na niewielką bezsporną część odszkodowania, po czym… zapada cisza. Konsultant mówi o „konieczności uzupełnień” i „dalszej analizie”.
W praktyce to moment, w którym warto przejąć kontrolę nad sprawą.
Telefon bywa wygodny, ale nie zostawia śladu. Dlatego w tym momencie najlepiej:
Sama zmiana kanału komunikacji często przyspiesza sprawę – wszystko ma datę, numer i treść, do której można się odnieść.
Największe problemy kryją się w kalkulacjach kosztów naprawy. Zamiast odtwarzać pełny zakres prac, kosztorysy bywają redukowane do absolutnego minimum.
W kosztorysach często brakuje:
Zamiast tego pojawiają się:
To rozwiązania pozorne, które nie likwidują źródła problemu.
Ubezpieczyciel proponuje:
podczas gdy technologia wymaga:
Jedna brakująca pozycja – np. kompletne odtworzenie obróbek ogniomurów – potrafi zmienić wycenę o kilka tysięcy złotych.
Drugim obszarem zaniżeń są ceny i stawki:
Do tego dochodzą narzuty, które bywają:
Efekt? Kosztorys „ładnie wygląda”, ale nie da się go zrealizować.
Przy szkodach nagłych (zalanie, pożar, wichura):
Celem ubezpieczenia jest:
przywrócenie użyteczności, a nie prowizoryczna łata.
Warto żądać:
Jeśli poszkodowany nie odlicza VAT, rozliczenie netto:
W tego typu szkodach kluczowa jest dokumentacja:
✔ zawiadomienie Policji z sygnaturą
✔ zdjęcia śladów włamania
✔ wykaz skradzionych rzeczy:
Braki w dokumentach = ryzyko odmowy.
Istotne są też zabezpieczenia:
To nie formalność, tylko dowód, że zdarzenie było włamaniem, a nie zaginięciem.
Po pożarze problemem bywa zaniżenie technologii naprawy. Samo malowanie:
Często potrzebne są:
Brak choć jednego ogniwa = niemożność realnego odtworzenia.
Nie musi mieć 10 stron. Wystarczy:
Bardzo dobrze działa tabelka:
Było / Jest
❌ rozpoczęcie stałych napraw bez zdjęć „przed”
❌ przekazywanie oryginałów dokumentów zamiast skanów
❌ podpisywanie ugód bez pełnego, poprawnego zakresu szkody
W likwidacji szkód nie wygrywa ten, kto mówi głośniej, tylko ten, kto:
Każdy brak w wycenie to realna strata, ale też konkretny punkt do korekty.
Jeśli walczysz dziś z niedoszacowaniem:
A jeśli jeszcze Cię to nie spotkało — zapamiętaj:
zdjęcia od razu, wszystko na piśmie, zakres zgodny ze sztuką.
To proste nawyki, które w krytycznym momencie oszczędzają nerwy i pieniądze.
W wielu sprawach dotyczących szkód majątkowych pierwsza decyzja ubezpieczyciela nie obejmuje pełnego zakresu napraw. Po przeprowadzeniu bezpłatnej analizy kosztorysu Justum identyfikuje zaniżenia i braki, a następnie skutecznie prowadzi proces dopłaty. W efekcie klienci odzyskują środki, które realnie pozwalają przywrócić nieruchomość do stanu sprzed szkody.
W likwidacji szkód majątkowych kluczowe znaczenie mają dobra dokumentacja, poprawna technologia naprawy i rynkowe stawki, a nie pierwsza decyzja ubezpieczyciela. Każdy brak w kosztorysie to realna strata finansowa, ale jednocześnie konkretny punkt do korekty i dopłaty. Rzeczowe odwołanie oparte na faktach i terminach znacząco zwiększa szanse na uzyskanie pełnego odszkodowania.
Skontaktuj się z nami i dowiedz się, jak możemy Ci pomóc.
Ubezpieczyciele nierzadko stosują techniki, które prowadzą do obniżenia wartości odszkodowania. Oto najczęstsze z nich:
Zaniżone odszkodowanie oznacza dla rolnika konieczność poniesienia dodatkowych kosztów z własnej kieszeni. W przypadku poważnych szkód może to doprowadzić do:
Kancelaria Justum specjalizuje się w dochodzeniu roszczeń z tytułu szkód majątkowych, w tym w budynkach rolniczych. Dzięki naszemu doświadczeniu i wiedzy możemy:
Dochód z gospodarstwa rolnego jest podstawą utrzymania wielu rodzin. Dlatego ważne jest, aby w przypadku szkód odzyskać pełną kwotę potrzebną na naprawę strat. Wiele osób rezygnuje z dochodzenia swoich praw, obawiając się skomplikowanego procesu lub kosztów. W Justum minimalizujemy te obawy: